Co Afrykańczycy jedzą na śniadanie

Uczniowie kl. 6b mieli okazję spotkać się dziś z niezwykłą Osobą, pasjonatką podróży, zwłaszcza do Afryki. Ela Wiejaczka (nasza absolwentka), podróżniczka, przewodniczka, dziennikarka (z wykształcenia biolog, filozof i antropolog) odpowiadała na bardzo różne pytania – co Afrykańczycy jedzą na śniadanie? Jak brzmi język suahili? Co można kupić w sklepie w afrykańskiej wiosce?

Ela jest współautorką podróżniczej książki “Pięć kilometrów do bomby”. Wraz z mężem opowiada w niej o niezwykłej pięciomiesięcznej podróży (poślubnej) na rowerach przez Afrykę. Co najbardziej zaskoczyło uczniów? “Że słonie są groźniejsze od lwów, że kościół jest dziwnie pusty i przypomina magazyn, że uprawa tytoniu przynosi roczny dochód zaledwie ok. 400 zł. a gotowane banany smakują jak ziemniaki” To obraz współczesnej Afryki, który uczniowie porównywali z tym znanym z lektury “W pustyni i w puszczy”. Mam nadzieję, że spotkanie utwierdziło ich w przekonaniu, że warto marzyć i mieć w sobie determinację, aby te marzenia spełniać.

Krystyna Gruszkowska