Nawigacja
Strona główna
  Aktualności
  Archiwum newsów

Nasza szkoła
  Statut i regulaminy
  Dyrekcja i nauczyciele
  Edukacja wczesnoszkolna
  Rozkład zajęć
  Kalendarz szkolny
  Organizacje szkolne
  Osiągnięcia
  Konkursy
  Absolwenci
  Historia szkoły
  Projekty

Na stronie
  Strona główna
  Comenius
  Cyfrowa szkoła
  "Do góry nogami"
  Piszą o nas
  Artykuły
  Galeria

Komunikacja
  Kontakt
  Szukaj
  Formularz 1_3 sp
  Formularz 4_8 i III gim

Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: Admin
Najaktywniejsi

Reklama
Rok szkolny 2014/15 cz.I
Rozpoczęcie roku szkolnego - komunikat
Rozpoczęcie roku szkolnego 2014/15 w Miejskim Zespole Szkół Nr 4 w Gorlicach

1 w r z e ś n i a 2014 r. (p o n i e d z i a ł e k)

Godz. 8.00 Klasy II-VI szkoły podstawowej

IIa Bożena Mróz sala 219
IIb Anna Górowska sala 331
IIIa Renata Opiela sala 222
IIIb Lucyna Zborowska sala 332
IVa Anna Abram sala 118
IVb Maciej Koczyrkiewicz sala 116
Va Anna Brożek sala 336
Vb Lidia Piotrowicz sala 340
Vc Danuta Poręba sala 228
VIa Krystyna Gruszkowska sala 115
VIb Krzysztof Kozioł sala 225

Godz. 8.30 Klasy pierwsze szkoły podstawowej

Uczniowie wraz z rodzicami spotykają się w małej sali gimnastycznej z dyrekcją szkoły i wychowawcami Po spotkaniu przechodzą do swoich sal lekcyjnych:
Ia Małgorzata Witek sala 112
Ib Małgorzata Kamińska-Bąk sala 109
Ic Helena Hajduk sala 220

Godz. 9.30 oddziały przedszkolne:

Dzieci wraz z rodzicami spotykają się w małej sali gimnastycznej z dyrekcją szkoły i wychowawcami. Po spotkaniu przechodzą do swoich sal lekcyjnych
O a Olga Wałęga sala 110
O b Bożena Tenerowicz 111
O c Monika Müller-Grądalska 221

Godz. 11.00 Klasy I-III gimnazjum

Ia Marta Gunia sala 338
Ib Teresa Tokarz sala 117
IIa Edyta Grądalska sala 334
IIb Ewa Bugno sala 224
IIIa Beata Wojnarek sala 337
IIIb Ewa Król sala 119

Po spotkaniu w salach uczniowie gimnazjum wraz z wychowawcami wezmą udział w uroczystościach upamiętniających poległych i walczących na wszystkich frontach II wojny światowej przy Pomniku Bohaterów Ziemi Gorlickiej w Gorlicach

Uwaga!

Rodziców uczniów klas pierwszych szkoły podstawowej prosimy o zapoznanie się z
Regulaminem korzystania z darmowych podręczników oraz formularzem
Umowy użyczenia

Uczniowie MZS nr 4 rozpoczęli rok szkolny

Wakacje niestety szybko upłynęły i czas wracać do szkoły. Pierwszego września uczniowie Miejskiego Zespołu Szkół nr 4 w Gorlicach zainaugurowali rok szkolny 2014/15.
Uczniowie szkoły podstawowej spotkali się ze swoimi wychowawcami w salach lekcyjnych, natomiast gimnazjaliści wzięli udział w uroczystościach 75 rocznicy wybuchu II wojny światowej pod Pomnikiem Bohaterów Ziemi Gorlickiej.

Po wysłuchaniu okolicznościowego przemówienia Burmistrza Miasta Gorlice zebrani uczestniczyli w Apelu Poległych. Złożone zostały także wieńce i wiązanki kwiatów.
Admin

"Czwórka" zaprasza na Jubileusz

W tym roku nasza szkoła obchodzi Jubileusz - 50 lat istnienia. Główne obchody tego święta odbędą się 13-14 października.
Ich program znajdziesz tutaj.
Komitet Organizacyjny

Nowy Samorząd Uczniowski "Czwórki"

22 września 2014 roku odbyły się w naszym gimnazjum wybory Przewodniczącego, Zastępcy Przewodniczącego, oraz Rady Samorządu Uczniowskiego.
Należy pamiętać, iż Samorząd Uczniowski jest organizacją złożoną z wszystkich uczniów.
Natomiast Rada SU jest organizacją powołaną przez uczniów, która ściśle współpracuje z Dyrekcją i Gronem Pedagogicznym.
Poprzedzone zostały krótką lecz intensywną kampanią wyborczą, podczas której kandydaci przedstawiali swój program na plakatach wyborczych.

Komitety wyborcze niektórych kandydatów prześcigały się w pomysłowych ulotkach i plakatach zachęcających do głosowania na swoich faworytów, sprzedawały wyborcze ciasteczka, a dochód ze sprzedaży miał być przekazany na potrzeby szkoły

Po podsumowaniu głosów komisja wyborcza ogłosiła wyniki:
Przewodniczącą w roku szkolnym 2014/2015 została Adriana Rolak-Koszyk z klasy IIIb. Natomiast Zastępcą Przewodniczącego - Emilia Andrejczuk z IIIa.
Serdecznie gratulujemy i życzymy owocnej pracy!

Ponadto do Rady Samorządu Uczniowskiego weszli następujący uczniowie:
Ia : Małgorzata Buchman, Izabela Radzik, Julia Lewek
Ib: Aleksandra Bigos, Gabriela Wilk
IIa: Seweryn Cieśla, Katarzyna Pietraszek, Aleksandra Siorek
IIb: Anna Woźniak, Gabriela Bodziony
IIIa: Szymon Ludwin, Natalia Przybycień, Klaudia Spyrka, Natalia Knych
IIIb: Nikola Wacek, Jakub Zajdel
tekst: Magdalena Żak
foto: Admin


Jak fotografować niebo, czyli tajemnice astrofotografii

W Domu Polsko-Słowackim uczestniczyliśmy w spotkaniu z Pawłem Barszczem zajmującym się astronomią i jedną z dziedzin fotografii - astrofotografią, o której opowiadał.
Zaczął się nią interesować, gdy miał 14 lat. Według niego, fotografować sferę niebieską może każdy i wystarczy do tego aparat, dobre chęci i zapał.

Aparat, statyw i teleskop
Na samym początku, żeby wprowadzić nas w ten świat astrofotografii, pan Paweł pokazał jakie powinniśmy mieć wyposażenie. Bo choć powiedział, że aparat wystarczy, to jednak ciężko jest wytrzymać w mokrej trawie bez kaloszy, czy też bez kurtki przeciwdeszczowej, gdy z nieba płyną strugi deszczu. Warto też mieć przy sobie termos z gorącą herbatą i jakiś ciepły sweter, bo po kilku godzinach bez prawie żadnego ruchu, może być naprawdę zimno. Jeśli chodzi o aparat, to potrzebny jest do niego statyw i teleskop. Dobrze jest też mieć grzałkę, ponieważ przy dużej wilgotności obiektyw może nam zaparować. Paweł Barszcz porównał wady i zalety zwykłej lustrzanki i specjalnej kamery do astrofotografii, a potem przeszedł do tematu zdjęć gwiazd, słońca, głębokiego kosmosu i księżyca, który jest bardzo fotogeniczny, pomimo że szary i bury. Mogliśmy tez obejrzeć kawałek meteorytu, który znalazł.


Wykonane przez Pawła Barszcza zdjęcia były świetne, a niektóre wręcz zachwycające.
Nie mogłam uwierzyć, że nie zostały w ogóle przerobione. Na niektórych została uchwycona droga mleczna, której mi niestety nigdy nie udało się zobaczyć. Mieliśmy też krótką lekcję obsługi programu Startrails, w którym po złożeniu zdjęć powstają tak zwane "wirówki", czyli fotografie, na których można zobaczyć ruchy gwiazd. Na jednym zdjęciu, z którego pan Paweł jest bardzo zadowolony, uchwycony został przelot Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, która okrążała słońce. Jest to bardzo trudne, ponieważ taki przelot zajmuje tylko 1,2 sekundy.

Nocą niebo nie jest czarne...
Podczas tego spotkania dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Czy wiecie na przykład, że niebo nocą wcale nie jest czarne? Jest kolorowe, lecz oczy ludzkie nie są w stanie tego dostrzec. Gwiazdy nie są wieczne. Rodzą się i umierają, a Słońce jest w połowie swojego życia i jest 109 razy większe od Ziemi. Wiem też, że za około 2 miliardy lat nasza galaktyka zderzy się z Wielką Mgławicą Andromedy. Ale tym akurat przejmować się nie musimy, bo raczej nikt z nas tego nie dożyje. Natomiast powinniśmy zwrócić uwagę na coś bardziej rzeczywistego, czyli na to, jakie nosimy okulary przeciwsłoneczne. Używając zwykłych, najtańszych okularów bez filtra, tylko pogarszamy swój wzrok. Są tylko przyciemniane, dlatego gdy je nosimy, nasze źrenice się rozszerzają i wpada do nich jeszcze więcej światła słonecznego. Czy nie lepiej więc wydać parę złotych więcej i zapewnić sobie lepszą ochronę ? Niezwykle ważną rzeczą jest też żeby teleskop lub lornetka, którą używamy, była czymś osłonięta, ponieważ patrząc na Słońce możemy całkiem stracić wzrok.

Czy niebo jest zanieczyszczone?
Ostatni temat, który poruszył Paweł Barszcz był o zanieczyszczaniu nieba sztucznym światłem. Pokazał nam zdjęcia z 1992 r. i 2010 r. na których było widać jak bardzo przez ten czas naświetliła się Europa. Główną przyczyną są wiecznie oświetlone miasta. Ale możemy chociaż w minimalny sposób zatroszczyć się o naszą sferę niebieską, używając jak najmniej sztucznego światła czy też stawiając odpowiednie lampy, nie te kuliste, które świecą w każdą stronę, tylko takie, które świecą tylko na ziemię. A jakie są skutki tego zanieczyszczania?
Możemy dostać różnych chorób skóry, nawet raka. Jeżeli ludzie dalej będą tak postępować, to za 20-30 lat nie będzie widać gwiazd. Wyobrażacie sobie romantyczny nocny spacer, w którym w ogóle nie widać pięknego ciemnego nieba, tylko jakąś pomarańczową poświatę? Bo ja nie.
Na koniec Paweł Barszcz pokazał krótki film pt. ,,Utracona ciemność ''. Uważam, że spotkanie było ciekawe, nigdy nie miałam styczności z czymś takim jak astrofotografia, więc miałam możliwość dowiedzenia się wielu nowych rzeczy.
Gabrysia Bodziony, klasa 2b gimnazjum

Bliskie, a nieznane… poznajemy historię Bodaków

Korzystając z ostatnich ciepłych dni września wybraliśmy się całą klasą II b na ognisko połączone z przejściem pieszym. Z Gorlic do Ropicy Górnej przejechaliśmy autobusem kursowym. Dalszą część drogi, jak przystoi na rajdzie, pokonaliśmy pieszo. W lekką zadyszkę wprawiła nas trasa wymyślona przez pana Pruchnickiego, który znany jest, jak my to nazywamy, ze swojej „twórczości artystycznej”, a mowa tu o kreatywności w wymyślaniu najdziwniejszych tras. Jednak nikt ani nic nie było w stanie zniechęcić nas do wejścia do lasu. Wszechobecne błoto, wysokie trawy czy gęsta roślinność jedynie nas zachęcały. Nasze ognisko rozpaliliśmy w Bodakach – miejscowości znanej jako drugie co do wielkości centrum kamieniarstwa. Nazwę Bodaki po łemkowsku tłumaczymy jako… oset. Wspólnymi siłami nazbieraliśmy drewna i pod nadzorem pana Pruchnickiego rozpaliliśmy piękne ognisko, przy którym mogliśmy posiedzieć i upiec sobie kiełbaski. Chłopcy wymyślili zajęcie - grę w mundurowych. Polega ona na podzieleniu się na dwie grupy „uciekających” i „goniących”, a zasady są bardzo proste - goniący łapią uciekających.
Ze względu na to, że jesteśmy bardzo zgraną klasą wszyscy włączyliśmy się do zabawy i każdy bawił się świetnie. Mieliśmy wolność, której w szkole mieć nie możemy. Poza zabawą, która wypełniła większość czasu wolnego dużo też rozmawialiśmy. Mogliśmy sobie pozwolić na spokojne pogaduszki miedzy sobą jak i z nauczycielkami. Rajd pozwolił nam się wyszaleć i trochę zmęczeni, ale bardzo zadowoleni ruszyliśmy w drogę powrotną do Gorlic.

Nasze kolejne wyjście klasowe, choć tak krótkie, jeszcze bardziej nas spoiło i pozwoliło zintegrować się z nowymi uczennicami naszej klasy, które bawiły się równie dobrze jak cała reszta. Na pewno to nie jest ostatni nasz rajd, wszyscy uwielbiamy taki rodzaj wycieczek, bo pozwala nam sprawdzać samych siebie w terenie i za każdym razem uczymy się czegoś nowego.
Anna Woźniak II b gimnazjum

Odkryliśmy kapitalne miejsce na ognisko

24 września klasa I b gimnazjum uczestniczyła w ognisku, które odbyło się na Zawodziu. Takie wyjścia są bardzo przyjemne i zdrowe, bo człowiek może się porządnie dotlenić i miło spędzić czas. Rano wyruszyliśmy sprzed szkoły. Wszyscy byliśmy w dobrych humorach, gdyż udała nam się pogoda, wiec w przyjemnej atmosferze dotarliśmy na miejsce. Ognisko miało się odbyć za „Willą Ludwinów”. Miejsce było doskonałe. Za domem państwa Ludwinów stała altanka. Dookoła roztaczają się pola, po których spacerowaliśmy i graliśmy w piłkę. Trochę dalej za drzewami płynie rzeka Ropa. Bardzo podobała mi się ta okolica, nawet nie spodziewałem się, że może być tam tak pięknie i przyjemnie. Polecam to miejsce innym klasom.
Zorganizowaliśmy mistrzostwa w piłce nożnej. Podzieliliśmy się na kilka drużyn i rozegraliśmy kilka meczów. Po odrobinie sportu, porządnie zmęczeni, zasiedliśmy wreszcie w altance przy stolikach. Wszyscy z apetytem zabrali się do jedzenia. Kiedy skończyliśmy jeść usmażone kiełbaski, które nawiasem mówiąc, były bardzo smaczne, część klasy poszła na przechadzkę wzdłuż rzeki i okolicznych pól. Trzeba było przecież znowu rozprostować nogi. Nasze ognisko było również okazją do zintegrowania się z naszą nową wychowawczynią.
Niestety wszystko się kiedyś musi skończyć, w tym też takie fajne ognisko. W dobrych humorach, wypoczęci wróciliśmy do domów.
Michał Ślęzak kl. I b gimnazjum

Spotkanie z podróżnikiem - Izrael i Palestyna

W tym roku szkolnym dzięki grupie „Trzask” mieliśmy możliwość poznania Izraela i Palestyny. Nie jest to zbyt znana część Azji, pozornie nie wymaga większego zainteresowania. Szczerze powiedziawszy wiele z nas tak myślało, zresztą większość nie myślała o tym prawie w ogóle. Jednak okazało się, że myliliśmy się. Bardzo. Wzmianki historyczne, duża dawka humoru i zajmujący styl opowiadania dały o sobie szybko znać. Radośnie witaliśmy coraz to nowsze części spektaklu. Bardzo dużym powodzeniem cieszyły się zgłoszenia do ubierania strojów i odpowiedzi na pytania podróżnika, zachętą do udzielania się i pomocy były słodkie nagrody. Na widowni była aktywność, która na lekcji ucieszyłaby każdego nauczyciela.

Naprawdę zaskoczyło nas, że istnieją tam miejsca, które są ważne równocześnie dla trzech największych religii świata! Czyli judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.
Widzieliśmy zdjęcia ze Ściany Płaczu, pozostałości po dawnej świątyni Żydów. Do dziś pobożni Żydzi modlą się przy tej właśnie ścianie, której początki sięgają 966 r. p. n. e., nosząc specjalny strój, który ku uciesze widzów i zagładzie owych słodkości podróżnik przywiózł do Polski. Jak się dowiedzieliśmy, wierni dla zyskania przychylności Boga i polepszenia szans na spełnienie swej prośby wkładają karteczki, na których są wypisane pragnienia, między kamienie w murze.
Doczekaliśmy się również twierdzącej odpowiedzi na obalenie mitu czy Morze Martwe rzeczywiście takowe jest. Dodatkową informację dotyczącą danego zagadkowego morza była, poparta zresztą zdjęciami, wieść, że można się na nim unosić bez pomocy jakichkolwiek kończyn! Na plaży morza było widać piękne „skały” utworzone przez skrystalizowaną sól. Wszystko to za sprawą naprawdę wysokiego poziomu zasolenia wody. Dla odmiany mogliśmy też zobaczyć Morze Czerwone. Kontrast tworzyło to, że Morze Czerwone znane jest z bogatej ilości barwnych raf, różnorodności gatunków i... cóż, trzeba w nim pływać, by utrzymać się na powierzchni wody.

Wielbicielom rozmaitych historii szczególnie przypadła do gustu intrygująca opowieść o twierdzy Masada, po której to „pozornie niewymagająca uwagi część Azji” zyskała naszą jeszcze większą, lecz wciąż rosnącą ciekawość i wzbierające razem z nią uznanie.
Wspaniała była możliwość oglądnięcia codziennego życia mieszkańców Izraela i Palestyny oraz porównania go do naszego. Niełatwym zadaniem okazało się wytworzenie choć powierzchownego zdania sobie sprawy jak trudno żyć Żydom i Palestyńczykom w zgodzie, mimo innego wyznania, poglądów i wyrządzonych sobie kiedyś krzywd. Początkowo zdziwiło nas, dlaczego na wielu zdjęciach jest uzbrojone po zęby wojsko, zamknięte bramy i bramki do wykrywania metalu, praktycznie w każdym sklepie i przy rozmaitych miejscach publicznych. Trudno było przyjąć do wiadomości, że taki widok spotyka się tam codziennie.

Podróżnik opowiedział nam też o trudnościach, związanych zwłaszcza z drogą powrotną. Całe zamieszanie powstało za sprawą zaginięcia trzech żydowskich chłopaków. Rzekomo Palestyńczycy porwali ich, jednak sprawa osiągnęła zenitu właśnie w czasie pobytu ekipy „Trzasku”, gdy znaleziono ciała zaginionych. Żydzi wyszli na ulice i chcieli zniszczyć palestyńskie dzielnice. Z powodów zdrowotnych i zamieszania ekipa przesunęła wylot na trzy dni wcześniej. Gdy podróżnicy byli na lotnisku, Palestyńczycy ze Sfery Gazy wystrzelali tam rakiety. Na szczęście ekipa nie odniosła szwanku i szczęśliwie wróciła do Polski! Godzinę po wylocie ich samolotu lotnisko zostało zamknięte.
tekst: Małgorzata Buchman kl. I a
foto: www.trzask.pl


Podziękowanie


Pasowanie pierwszoklasistów

13 października najmłodsi uczniowie Szkoły Podstawowej zostali pasowani na pierwszoklasistów. W obecności Rodziców, Dziadków i nauczycieli złożyli uroczyste ślubowanie, przedstawili krótki program artystyczny i otrzymali w prezencie kubki ze swoimi podobiznami.

W tym roku w Szkole Podstawowej nr 4 jest trzy klasy pierwsze a ich wychowawcami są:
klasa Ia - Małgorzata Witek
klasa Ib - Małgorzata Kamińska-Bąk
klasa Ic - Helena Hajduk.

Pierwszoklasistom życzymy powodzenia przez kolejnych 6 lat nauki.
Admin

Uwaga uczniowie!

Od 1 listopada uczniowie klas IV-VI szkoły podstawowej i I-III gimnazjum mogą brać udział w konkursie czytelniczym w języku angielskim READING IN ENGLISH CAN BE FUN. Więcej informacji na stronie konkursu www.ref-2015.blogspot.com.
Organizatorzy zachęcają do wzięcia udziału. Nagrody czekają.
Admin

Jubileusz "Czwórki"

W tym roku nasza szkoła obchodzi 50. rocznicę powstania. Uroczystości jubileuszowe odbyły się 13 i 14 października. W poniedziałek 13 października odwiedzili naszą szkołę byli uczniowie. I nie byli to tylko absolwenci ostatnich lat.
Mieli okazję przy kawie i ciastku porozmawiać z aktualnymi nauczycielami, odwiedzić sale szkolne, obejrzeć przygotowane wystawki i zdjęcia.

Główne uroczystości odbyły się we wtorek 14 października. Po Mszy św. odprawionej przez biskupa Edwarda Białogłowskiego w czasie uroczystej akademii wręczone zostały przez Burmistrza Gorlic Witolda Kochana nagrody dla najlepszych pedagogów gorlickich szkół z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Wśród laureatów znaleźli się także nauczyciele "Czwórki": dyrektor Danuta Matuszko oraz Anna Brożek i Aleksander Kumorkiewicz. Następnie okolicznościowie życzenia przekazali przedstawiciele różnych środowisk.


Program artystyczny w formie benefisu zaprezentowali uczniowie i niedawni absolwenci szkoły. Znalazły się w nim wiersze, piosenki oraz akcenty historyczne w postaci kronik filmowych.
Uroczystość zakończyło spotkanie byłych i aktualnych nauczycieli oraz absolwentów i zaproszonych gości, podczas którego nie zabrakło okolicznościowiego tortu z wizerunkiem szkoły.


Większą relację z uroczystości znajdziedzie niebawem w gazetce szkolnej "Do góry nogami" a fotorelację w zakładce "Galeria".
tekst: Admin
foto: Sławomir Tokarski, Ewa Bugno, Stanisław Dziedziak


A letter to Santa Claus!

W ubiegłym tygodniu uczniowie klas drugich szkoły podstawowej napisali listy do Świętego Mikołaja w języku angielskim. Wszystkie listy zostały włożone do koperty i wysłane do głównej siedziby Świętego
Mikołaja w Rovaniemi (Finlandia).


Poczta Świętego Mikołaja działa 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Każde dziecko, które wyśle list do Świętego Mikołaja dostanie napisaną osobiście przez niego odpowiedź!
Teraz pozostaje nam tylko czekać i oczywiście być grzecznym!!!
tekst i foto: Paulina Karwala-Vasylchenko

Czwarte spotkanie uczestników projektu e-CLUE

W dniach 6-10 października grupa uczniów naszej szkoły wzięła udział w czwartym już spotkaniu uczestników projektu e-CLUE w ramach programu Comenius. Tym razem miało to miejsce na Węgrzech w miejscowości Cserkeszőlő.

Spotkanie było bardzo udane, a z wrażeniami z pobytu możecie się zapoznać na stronie www szkoły w zakładce "Comenius". Znajdziecie tam także znacznie więcej zdjęć z tej wizyty.

Admin
foto: Elżbieta Kwoczko-Warecka


Halloween w naszej szkole

Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skrótem od słów All Hallows' Eve, które odnoszą się do Wigilii Wszystkich Świętych. Halloween ma swoje początki w tradycji sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Irlandczycy wierzyli, że podczas Samhain zaciera się granica między światem ludzi żyjących a zaświatami, z których tego dnia mogą wydostać się duchy, zarówno dobre, jak i złe. Aby przepędzić nieproszonych gości, przebierano się w mrożące krew w żyłach stroje, zakładano straszne maski i palono ogniska. Współcześnie dzieci kojarzą ten zwyczaj z dobrą zabawą i słodyczami.

Z okazji Halloween tradycyjnie w naszej szkole na korytarzach pojawiły się duchy, wiedźmy, wampiry i inne dziwaczne stworzenia. Straszni przebierańcy odwiedzili uczniów klas najmłodszych. Oczywiście w tym dniu nie mogło zabraknąć psikusów ani słodkiej oprawy. Przebrani uczniowie z klas 3a i 3b wykazali się duża kreatywnością a pomysłów na straszne stroje było bez liku. Nad całością czuwała pani Paulina Karwala-Vasylchenko.
Happy Halloween!

tekst i foto: Paulina Karwala-Vasylchenko

Miejsca pamięci narodowej

Samorząd Uczniowski wraz z opiekunem udali się 31 października do miejsc pamięci narodowej jakie znajdują się w pobliżu naszej szkoły.

Zapalono znicze oraz upamiętniono Bohaterów II Wojny Światowej.
Pierwszy pomnik znajduje się przy „Szklarczykówce”. W budynku tym w czasie okupacji mieściła się siedziba gestapo. Drugi pomnik znajduje się nad rzeką Ropą.

tekst i foto: Magda Żak

Święto Niepodległości w MZS nr 4

Uczniowie Miejskiego Zespołu Szkół nr 4 uczcili listopadowe Święto Niepodległości Polski. 10 listopada najmłodsi z klas I-III szkoły podstawowej przemaszerowali ulicami Gorlic pod Pomnik Bohaterów Ziemi Gorlickiej, gdzie złożyli wiązankę kwiatów.


Natomiast gimnazjaliści i uczniowie klas IV-VI wzięli udział w Konkursie Pieśni Patriotycznej i Żołnierskiej.
W kategorii klas IV-VI zwyciężyła klasa IVb natomiast pozostałe miejsca zajęły Vb - trzecie i VI a - drugie.
Swoją nagrodą publiczność obdarowała dwie klasy: Vb i VIb.




W kategorii gimnazjum najlepsza okazała się klasa IIIb przed klasą IIIa i IIa.
Nagrodę publiczności otrzymała także klasa IIIb.



Wszystkie klasy bardzo solidnie przygotowały się do swoich prezentacji. Na szczególne wyróżnienie zasłużyła klasa IIIa gimnazjum, która przedstawiła utwór z własnym tekstem napisanym przez Samuela Jarka.
Zwycięzcy kategorii otrzymali słodkie nagrody.
tekst i foto: Admin

Miejskie obchody Święta Niepodległości

W miejskich obchodach Święta Niepodległości Polski wzięła udział także nasza szkoła. Delegacja uczniów wraz z pocztem sztandarowym uczestniczyła w Mszy Świętej za Ojczyznę. Następnie przemaszerowała pod pomnik Juliusza Słowackiego, które było miejscem zakończenia obchodów.

Wieczorem w sali teatralnej GCK odbyła się tradycyjna już Biesiada Patriotyczna. W pierwszej części nasze gimnazjalistki wykonały piosenkę „Czerwone słoneczko”, która wprowadziła uczestników w nastrój śpiewania piosenek patriotycznych i żołnierskich.

tekst: Admin
Foto: gorlice24.pl, halogorlice.pl


Beskidzkie Zaduszki – pamiętamy o poległych żołnierzach

Podczas 1 wojny światowej na ziemi gorlickiej rozegrało się wiele bitew. By uczcić pamięć poległych żołnierzy, Klub Podróżnika "Klimkówka 49.5*", Wiejski Dom Kultury i Turystyki w Klimkówce oraz GOK w Ropie postanowił zorganizować wędrówkę przez tereny, na których toczyły się walki. Udział mógł wziąć każdy, dlatego klasa 2b gimnazjum nie mogła przegapić okazji, by znów udać się w góry.

Naszym przewodnikiem był pan Adam Harkawy. Po przyjeździe do Zdyni, niezrażeni zimnym wiatrem oraz brakiem słońca, wyruszyliśmy w trasę. Celem rajdu był cmentarz wojenny nr 51 na Rotundzie, która znajduje się 771 m n.p.m. Pochowanych jest na nim 54 żołnierzy: 42 z armii austriackiej i 12 z armii rosyjskiej. Niestety znanych jest tylko 30, reszta to bezimienni. Gdy dotarliśmy na miejsce, minutą ciszy uczciliśmy poległych żołnierzy i zapaliliśmy znicze na ich grobach. Mieliśmy tam chwilę odpoczynku, żeby nabrać sił przed dalszą drogą, zjeść oraz zrobić zdjęcia. Jeśli chodzi o cmentarz, to jest on niewielkich rozmiarów, ogrodzony kamiennym wałem, a jego głównym elementem jest pięć drewnianych wież, na których znajdują się krzyże. Ciekawostką może być to, że jest on w kształcie koła, plan koła nawiązuje do planu kościołów wznoszonych przez Templariuszy.
Mało kto wie, że to dzięki żołnierzom Cesarskich Pułków Strzelców Tyrolskich, należących do armii austriackiej, Rosjanie nie dotarli do doliny Ropy. W 1915 roku walczyli o Kozie Żebro, Rotundę oraz Przełęcz Małastowską, skutecznie odpierając ataki wroga. Spisali się wzorowo, lecz drogo ich to kosztowało. Wielu z nich pozostało tu na zawsze. Ich cmentarze leżą w górach, w pobliżu miejsc, gdzie rozegrały się najkrwawsze bitwy.

Schodząc z Rotundy dotarliśmy do ostatniego punktu naszej trasy - Regetowa Wyżnego. Tam czekał na nas autobus, który zawiózł nas do Klimkówki, gdzie zjedliśmy ciepły posiłek. Czas wolny, który później mieliśmy, wykorzystaliśmy idąc nad zaporę i grając w bardzo popularną grę ,,Prawda czy wyzwanie?” Było przy tym dużo śmiechu i pomimo że było nas niedużo, to i tak świetnie się bawiliśmy. Lecz niestety szybkimi krokami zbliżała się godzina powrotu. Szczęśliwi, że przeżyliśmy tak piękny dzień, a jednocześnie smutni, że to już koniec rajdu, wróciliśmy do Gorlic.

Cieszę się, że wzięłam udział w tej wędrówce, ponieważ mogłam aktywnie i na świeżym powietrzu spędzić wolny dzień, co na pewno jest lepsze od leżenia w łóżku i oglądania telewizji, a przede wszystkim - zdrowsze !
tekst: Gabrysia Bodziony 2b
foto: Ewa Bugno


Wakacyjny obóz językowy - wspomnienia

Podczas tegorocznych wakacji byłam uczestniczką obozu edukacyjnego z języka angielskiego w zorganizowanym przez Fundację Kościuszkowską oraz Fundację NIDA.
Obóz zlokalizowany był w Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym ZHP „Gród Nadwarciański” w Załęczu Wielkim w województwie łódzkim.

Spotkałam się z młodzieżą z całej Polski. Panowała tam miła i sympatyczna atmosfera.
W zajęciach uczestniczyli także lektorzy z USA, którzy okazali się być osobami bardzo życzliwymi i otwartymi. Prowadzili oni dla nas warsztaty językowe. W ten sposób doskonaliliśmy swoje umiejętności poprzez interesujące zajęcia z plastyki, muzyki, teatru, konwersacji, a także podczas wielu innych imprez, ognisk itp.

Jednymi z moich ulubionych zajęć były lekcje jogi i gry na gitarze. Mogliśmy także zagrać w amerykańskie sporty, takie jak baseball czy amerykański futbol. Poznaliśmy kulturę Amerykanów, ich zwyczaje, a także w bardzo przyjemny sposób przyswoiliśmy dużo ważnych informacji na temat tego kraju. Mile wspominam Dzień Amerykański, w którym to zostały dla nas przygotowane ciekawe gry i zabawy, np. "Water Baloons" lub "Capture The Flag". Za wygrane konkurencje dostaliśmy wspaniałe upominki, które Amerykanie przywieźli dla nas ze sobą. Jednak poza rozrywką, najważniejszy był fakt, że po raz pierwszy miałam styczność z rodowitymi Amerykanami, tzw. "native speakers". Dzięki temu swobodniej przychodzi mi teraz porozumiewanie się w języku angielskim, ponieważ nabrałam pewnej odwagi, a także podszlifowałam swoje umiejętności językowe.

Czas trwania obozu, choć spory, minął naprawdę szybko. Pożegnanie było najtrudniejszą częścią. Na każdej twarzy pojawiły się łzy, wszyscy się ze sobą bardzo zżyli i ciężko było się rozstać. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim osobom, które włożyły swoje zaangażowanie w przygotowanie tego obozu. Było to dla mnie niezwykle przydatne doświadczenie, którego na pewno nigdy nie zapomnę.

tekst i foto; Agnieszka Gomułka

Jesienna zbiórka makulatury - wyniki

Kilka tygodni temu zakończyła się jesienna zbiórka makulatury, dzisiaj ogłaszamy wyniki. Uczniowie Miejskiego Zespołu Szkół nr 4 zebrali łącznie 7416 kg makulatury.
W poszczególnych klasach przedstawia się to następująco:
Szkoła Podstawowa
klasa Ia - 106 kg aaaaaaaaaaaaaaaaa klasa IVa - 193 kg
klasa Ib - 98 kg aaaaaaaaaaaaaaaaaa klasa IVb - 526 kg
klasa Ic - 526 kg aaaaaaaaaaaaaaaaa klasa Va - 750 kg
klasa IIa - 530 kg aaaaaaaaaaaaaaaa klasa Vb - 746 kg
klasa IIb - 257 kg aaaaaaaaaaaaaaaa klasa Vc - 102 kg
klasa IIIa - 1186 kg aaaaaaaaaaaaaa klasa VIa - 726 kg
klasa IIIb - 102 kg aaaaaaaaiaaaaaaa klasa VIb - 292 kg
Gimnazjum
klasa Ia - 225 kg aaaaaaaaaaaaaaaaa klasa IIb - 168 kg
klasa Ib - 469 kg aaaaaaaaaaaaaaaaa klasa IIIa - 161 kg
klasa IIa - 212 kg aaaaiaaaaaaaaaaaa klasa IIIb - 41 kg

Klasy, które zebrały najwięcej makulatury otrzymały nagrody pieniężne:
I miejsce - klasa IIIa - 1186 kg - nagroda 200 zł
II miejsce - klasa Va - 750 kg - nagroda 150 zł
III miejsce - klasa Vb - 746 kg - nagroda 150 zł

Indywidualne nagrody otrzymali także uczniowie:
I miejsce - Laura Tenerowicz (klasa IIIa SP) - 453 kg - nagroda 150 zł
II miejsce - Alicja Szutkowska (klasa IIa SP) - 387 kg - nagroda 100 zł
III miejsce - Michał Guzik (klasa VIa SP) - 347 kg - nagroda 80 zł
Admin

Znowu sukces

W piątek 28 listopada odbyły się w naszej szkole eliminacje powiatowe Gimnazjady w koszykówce chłopców. Nasza reprezentacja po stosunkowo łatwej wygranej z Klęczanami i ciężkim boju z Moszczenicą awansowała do finału, w który zwyciężyła Szalową.

Ten sukces dał im możliwość udziału w etapie rejonowym. Tam łatwo nie będzie, ale życzymy naszym koszykarzom lepszej formy i sukcesu.
tekst i foto: Admin

Pamięci Sybiraków

28 listopada odbyła się uroczystość odsłonięcia obelisku przy moście na ulicy Parkowej poświęconemu gorlickim zesłańcom na Sybir. Także most otrzymał nazwę Zesłańców Sybiru. Znajduje się on nieopodal naszej szkoły, toteż w uroczystości wzięła udział liczna delegacja "Czwórki" na czele z pocztem sztandarowym.

Uroczystego odsłonięcia dokonali burmistrz Gorlic Witold Kochan oraz reprezentująca Związek Sybiraków Janina Brzozowska.

tekst i foto: Admin

Wróżba prawdę ci powie? – andrzejki w II b

W czwartek, gdy zapadł zmrok zorganizowaliśmy wieczór andrzejkowych wróżb połączony z dyskoteką klasową. Rozpoczęliśmy go się wróżeniem… na początku było lanie wosku. Byłam bardzo ciekawa swojej wróżby, więc zgłosiłam się jako pierwsza! Kiedy już przelałam wosk przez dziurkę od klucza, musiałam chwilę odczekać, aby figurka odpowiednio zastygła, żeby mi się nie rozpadła w rękach. Po chwili, wzięłam figurkę, a wtedy mój kolega oświetlił ją i razem z moimi kolegami i koleżankami sprawdzaliśmy co pokazał cień. Stwierdziliśmy, że albo to był człowiek - niedługo poznasz swoją miłość albo był to mężczyzna na koniu - wyjdziesz za mąż lub zakochasz się w wojskowym. Moi znajomi z klasy mieli również ciekawe figury, na przykład jakąś wyspę z leżącym człowiekiem, chińskiego smoka lub czapkę czarodzieja. Nawet panie pracujące w szkole przyłączyły się do lania wosku, jedna wywróżyła sobie… że zakocha się w mundurowym!

Następnie razem z koleżankami prowadziłyśmy przygotowane przez nas zabawy andrzejkowe. Pierwszą było przebijanie serduszek szpilką. Chłopcy przebijali serduszka z imionami dziewcząt, a dziewczyny z imionami chłopców – każdy miał trzy szanse. Trafione imię znaczyło przyszłego/ą chłopaka lub dziewczynę. Bardzo się uśmialiśmy, jak ktoś przebił imię dziewczyny lub chłopaka z klasy, od razu były mówiliśmy, że będzie to przyszła para klasowa. Nawet nasza wychowawczyni brała udział w tej zabawie i akurat trafiła na imię kolegi z naszej klasy. Kolejna zabawa polegała na rzuceniu kostkami do narysowanego na podłodze koła, wyrzucona liczba oczek pokazywała jaką wróżbę trzeba odczytać. Komu nie udało się trafić kośćmi w koło przebijał wybrany przez siebie balon – w balonach były ukryte wróżby.

Po wróżbach zajęliśmy się muzyką, tańczeniem, a niektórzy jedzeniem smakołyków przygotowanych przez mamę jednej z moich koleżanek oraz przez moją kochaną babcię. Odtwarzana muzyka była wybierana przez każdego, więc kto chciał, mógł podejść, poczekać dopóki nie skończy się teraźniejsza piosenka i można było zmienić na swój ulubiony kawałek. Później zaczęliśmy razem śpiewać - było zabawnie i głośno.

Imprezę uważam za w pełni udaną! Cieszę się, że mogłam pomóc w organizacji zabaw i poczęstunku. Byłam bardzo zadowolona, że przyszła prawie cała klasa. Mam nadzieję, że to nie ostatnia tak impreza! Czekam na więcej wspólnie spędzonych chwil z klasą nie tylko w szkole, ale właśnie na tego typu spotkaniach!
tekst: Wiktoria Lenartowicz II b gimnazjum
foto: Ewa Bugno

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.