Strona główna · Galeria
Nawigacja
Strona główna
  Aktualności
  Archiwum newsów

Nasza szkoła
  Statut i regulaminy
  Dyrekcja i nauczyciele
  Edukacja wczesnoszkolna
  Rozkład zajęć
  Kalendarz szkolny
  Organizacje szkolne
  Osiągnięcia
  Konkursy
  Absolwenci
  Historia szkoły
  Projekty

Na stronie
  Strona główna
  Comenius
  Cyfrowa szkoła
  "Do góry nogami"
  Piszą o nas
  Artykuły
  Galeria

Komunikacja
  Kontakt
  Szukaj

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 15
Nieaktywowany Użytkownik: 63000
Najnowszy Użytkownik: aska02051984
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
domin1998
Avatar

Punktacja:
Ogólne: 0
Bonusy: 0
Kary: 0

2) aska02051984 (0 pkt.)
3) Rajmek (0 pkt.)
4) Absolwent (0 pkt.)
5) polo (0 pkt.)
6) Wiktoria Grabarek (0 pkt.)

Reklama
Rok szkolny 2013/14 cz.IV
Pieszo na koniec świata

Każdy chciałaby sprawdzić samego siebie, pokonać własne słabości, lęki i obawy. Stanąć twarzą w twarz z jakimś wyzwaniem niekoniecznie dużym, ale dla niego trudnym. My, aby sprawdzić własne możliwości wybraliśmy się w 3 dniowy rajd w Bieszczady z naszą panią Ewą Bugno, drugim opiekunem panem Markiem Ludwinem, przewodnikiem panem Tadeuszem Wszołkiem i ojcem chrzestnym naszej klasy - Stanisławem Pruchnickim.
Zamiast udogodnień XXI wieku wybraliśmy inną, trudniejszą drogę, wszystko co potrzebne zabraliśmy na plecy, a potem ruszyliśmy pieszo w nasze piękne i malownicze góry - Bieszczady. Dzięki temu zdobyliśmy wiele nowych doświadczeń.
Pierwszego dnia wędrowaliśmy z Komańczy do wcześniej ustalonego celu, którym było „Radosne Szwejkowo” - bardzo przytulny dom, w którym po wielogodzinnej wędrówce mogliśmy spokojnie zjeść, napić się herbaty, odpocząć, wysuszyć przemoczone buty i podzielić się wrażeniami minionego dnia. Wędrowaliśmy przez las i najróżniejsze drogi, chwilami w deszczu, a momentami z przenikającym przez chmury słońcem, zmęczeni, ale bardzo dumni z siebie i szczęśliwi dotarliśmy do pierwszego celu. Najbardziej niesamowitym przeżyciem, którym niewiele osób może się poszczycić, było dla mnie przejście przez stary tunel kolejowy. Dzień zakończyliśmy w wygodnych i ciepłych łóżkach myśląc o tym co nas czeka nazajutrz.

Drugi dzień rozpoczęliśmy z wielkim zapałem do zdobywania nowych przygód. Naszym następnym celem były Prełuki. Kolejny nocleg był nietypowy, a mianowicie - my w stodole, kozy za ścianą, karimaty i nasze śpiwory. Noszenie bagażu na swoich plecach nauczyło nas rozważniejszego pakowania, bo po 5 km plecak robi się coraz cięższy, a tu jeszcze 4 razy tyle do przejścia. Tak więc każdy pakował się sam, a nie z pomocą mamy lub babci, która z troski da nam wszystko co ma pod ręką. Szliśmy długo podziwiając widoki, niezamieszkane tereny, lasy i góry. Czasami zdarzyło nam się minąć jakiś dom, ludzi, a nawet dotarliśmy do… pierwszego sklepu w Bieszczadach. Napotkaliśmy też przeszkodę podczas wędrówki tj. rzekę bez mostu, myśląc logicznie most nie jest potrzebny, bo ludzi tam nie ma, a spotkanie samochodu należy do rzadkości. Tak więc musieliśmy przejść przez rzekę w bród, co dla wielu osób było atrakcją. Jednak dla mnie najciekawszy przeżyciem tego dnia było przejście przez stary i nieczynny most kolejowy, była to droga, dzięki której uniknęłam konieczności wchodzenia do wody. W końcu wykończeni przybyliśmy do Prełuk i w własnym gronie usiedliśmy przy ognisku popijając gorącą herbatę i śpiewając harcerskie piosenki. Wieczorem położyliśmy się w śpiworach i po trudach dnia zasnęliśmy. Śniąc o już niestety ostatnim dniu naszej wędrówki.

Prełuki opuściliśmy z wielkim żalem obiecując, że kiedyś jeszcze wrócimy. Słonko wyszło nam zza chmur i przypiekło głowy, zakwasy dały o sobie znać, siły były już prawie całkiem wyczerpane, byliśmy zmęczeni. Jednak ta świadomość, że to już ostatni dzień wprawiała nas w smutek. Nie chcieliśmy kończyć tej pięknej przygody. Wróciliśmy krótką 5 km trasą do Komańczy, skąd miał nas zabrać autobus. Tam podzieliliśmy się na dwie grupy: jedna była zmęczona, a druga - sił miała w zapasie. Więc jedni poszli w kilkunastu kilometrową trasę do miejsca internowania kardynała Stefana Wyszyńskiego, a reszta tak zwanych „zdechlaków” czekała na autobus wygrzewając się w słonku.
Bezpiecznie, bez przeszkód wróciliśmy do Gorlic po drodze wstępując do Cisnej jednego z większych miast w Bieszczadach. Każdy z własnymi doświadczeniami i wspomnieniami wrócił do domu. Rajd był piękny, pełen przeżyć, które zostaną w mojej głowie na całe życie. Pokonałam swoje słabości, dałam radę i jestem z siebie dumna. Wszyscy mamy tylko jedną skargę „Czemu tak krótko?!”. Chcielibyśmy więcej, ale doceniamy bardzo to, że dzięki naszej pani i jej staraniom nauczyliśmy się doceniać piękno natury i mogliśmy zjednoczyć się jako klasa. Według mnie był to jeden z najlepszych wyjazdów w moim życiu i mam nadzieje, że będzie ich więcej.

tekst: Anna Woźniak klasa I b
foto: Ewa Bugno


Dzień Rodziny

W tradycję szkoły wpisał się organizowany przez uczniów koncert pod tytułem "Dzień Rodziny", na który przybyli Rodzice z młodszym rodzeństwem, Dziadkowie, a nawet byli uczniowie naszej szkoły.



Jak zwykle koncert przygotowany został przez uczniów gimnazjum i najmłodszych uczniów szkoły podstawowej pod opieką Teresy Dąbrowskiej. Wykonawcy zaprezentowali wiersze, humorystyczne scenki kabaretowe, śpiewali piosenki, tańczyli.


Widzowie byli zachwyceni, a Rodzice wykonawców dumni ze swoich pociech.


Więcej zdjęć można obejrzeć wkrótce w galerii.
Admin

Ludomir Mazela - wieczorek poetycki
a href='http://www.mzs4gorlice.pl/images/news/r2014/wp3.jpg' target="_blank">
W Domu Nauczyciela odbył się wieczorek poetycki przybliżający postać Ludomira Mazeli wieloletniego nauczyciela języka polskiego, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 4, wybitnego poety, oraz jego twórczość. Niestety ze względu na stan zdrowia sam Ludomir Mazela nie przybył na spotkanie.
Wydarzenie to zorganizowała Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Nowym Sączu filia w Gorlicach przy współpracy z Młodzieżowym Domem Kultury w Gorlicach oraz Miejskim Zespołem Szkół nr 4 w Gorlicach. Przybyłych gości powitała Maria Cieśla - kierownik biblioteki, a następnie głos zabrał gość honorowy z Uniwersytetu Rzeszowskiego - Janusz Pasterski, który napisał przedmowę do jednej z książek Ludomira Mazeli. Następnie zaprezentowała się młodzież z MZS nr 4. Przedstawiliśmy kilka wierszy poety oraz zarys gry terenowej o Ludomirze Mazeli opracowanej przez uczennice naszej szkoły. O bogatym dorobku poety opowiedziała Małgorzata Janusz – Nowicka, a część artystyczną przygotowali wychowankowie i pracownicy gorlickiego MDK. Został także odtworzony film o Ludomirze Mazeli, który nakręcił Edward Wresiło z Regionalnej Telewizji Gorlickiej.

Spotkanie udało się. Cieszyło się dużym zainteresowaniem, przybyli liczni goście. Część artystyczna była niezwykle ciekawa, wiersze, piosenki skomponowane do wierszy Ludomira Mazeli bardzo mi się podobały. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie to, że na tym wspaniałym spotkaniu zabrakło samego poety. Gdy mówiłam wiersz „W Gorlickiem” nagle zdałam sobie sprawę, że osoby na której opinii najbardziej mi zależało, osoby której autorstwa był ten wiersz po prostu nie ma. Dowiedziałam się, że Ludomira Mazeli nie będzie ze względu na stan zdrowia, poczułam się rozczarowana, lecz niestety, tak się wszystko potoczyło. Otuchy dodał mi jedynie list, który poeta napisał do zebranych gości. Pisał, że dziękuje nam za zorganizowanie tego spotkania i oczywiście za pamięć o nim. Naprawdę trudno byłoby nie pamiętać o tak wielkim człowieku i także bardzo się cieszę, że takie spotkanie się odbyło.
tekst: Aleksandra Siorek Ia
foto Ewa Bugno


Gra terenowa - "Człowiek wielkiego serca"

Ostatni tydzień roku szkolnego 2013/14 obfitował w wiele różnego rodzaju imprez. Jedną z nich była gra terenowa "Ludomir Mazela - człowiek wielkiego serca" dedykowana Ludomirowi Mazeli - poecie, nauczycielowi, wieloletniemu dyrektorowi Szkoły Podstawowej nr 4 w Gorlicach.
Grę przygotowały uczennice klasy Ia naszego gimnazjum: Antonina Markowicz, Aleksandra Siorek i Klaudia Łaś i za ten projekt zdobyły I miejsce w Powiatowym Konkursie Czytelniczym - "Literacki Szlak Powiatu Gorlickiego" zorganizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną.
Trasa gry rozpoczynała się w naszej szkole, skąd drużyny, po obejrzeniu filmu o Panu Mazeli, wyruszały w odstępach 20-minutowych. Wzięli w niej udział uczniowie klas IV-VI szkoły podstawowej i I-II gimnazjum tworząc pięć drużyn, złożonych z połączonych klas równoległych (IVa, IVb i IVc, Va i Vb itd.) i noszących odpowiednie dla klasy nazwy ("czwórki", "piątki", "szóstki" oraz "jedynki" i "dwójki").

Na każdym z czterech przystanków (Park Miejski, dawna Szkoła Podstawowa nr 2, Dwór Karwacjanów i Miejska Biblioteka Publiczna) uczestnicy rozwiązywali różne zadania: odpowiedzi na pytania, analiza wiersza itp.

Na zakończenie po dwóch uczestników z każdej drużyny rozwiązywało quiz, będący podsumowaniem gry.
Pogoda sprzyjała przeprowadzeniu tej imprezy, frekwencja uczniów była wysoka, a zaangażowanie uczestników w wykonanie zadań godne pochwały.

Niespodziankę sprawiła drużyna "czwórek", która zajęła I miejsce, zdobywając równocześnie miano "Super Klasy".

tekst i foto: Admin

Bieg Dnia Olimpijskiego

Gorlice były w tym roku gospodarzem jedynego w Polsce Biegu Dnia Olimpijskiego, organizowanego zawsze dla uczczenia kolejnej (tym razem 120.) rocznicy powołania w Paryżu Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.
Imprezę przeprowadzono 24 czerwca na obiektach gorlickiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, a wzięło w niej udział ok. 1500 dziewcząt i chłopców - przedszkolaków oraz uczniów szkół podstawowych i gimnazjów oraz szkół ponadgimnazjalnych, a także dorosłych.


Podczas ceremonii otwarcia Biegu flagę olimpijską niosły dwie medalistki olimpijskie - panczenistki: Katarzyna Bachleda-Curuś i Katarzyna Woźniak wraz z trenerem kadry narodowej Krzysztofem Niedźwiedzkim oraz gorlicki lekkoatleta Szymon Kulka. Flagę, którą przejęli następnie uczniowie z Gorlic, przy dźwiękach hymnu olimpijskiego wciągnięto na maszt. Zebrani wysłuchali tekstu Apelu Olimpijskiego PKOl.
Wśród gości obecny był inny, dwukrotny medalista olimpijski i mistrz świata w szermierce - Marian Sypniewski. Dopisali przedstawiciele lokalnych władz samorządowych i oświatowych, dyrektorzy gorlickich szkół i przedszkoli.

Bardzo dobrze spisali się nasi uczniowie. W swoich grupach wiekowych wygrali Anna Guzik i Jakub Baniak (klasy I szkoły podstawowej) oraz Justyna Guzik (klasy VI).

W ramach "Biegu Dnia Olimpijskiego" odbyły się ponadto: imprezy sportowo-rekreacyjne, w ramach których przeprowadzono wiele konkurencji aktywizujących dzieci i młodzież w przerwach między poszczególnymi biegami, konkurs wiedzy olimpijskiej, pokaz artystyczny o tematyce olimpijskiej w wykonaniu grupy teatralnej "Shade" z Gorlickiego Centrum Kultury; działało "wesołe miasteczko". Odbyło się również uroczyste podsumowanie sportowego współzawodnictwa szkół. Najlepszym w roku szkolnym 2013/2014 wręczono puchary i dyplomy. Miło nam donieść, że w tym współzawodnictwie nasza podstawówka zajęła pierwsze a gimnazjum trzecie miejsce. Natomiast Paweł Sienkiewicz i Mateusz Zimowski zwyciężyli w konkursie wiedzy olimpijskiej.


tekst i foto: Admin

Klasy szóste pożegnały szkołę

Uczniowie klas VI zakończyli edukację w Szkole Podstawowej nr 4.

W obecności rodziców i nauczycieli w czasie uroczystej akademii pożegnali szkołę. Najlepsi uczniowie otrzymali nagrody książkowe, najlepsi sportowcy także zostali wyróżnieni. Dyrekcja szkoły dziękowała także rodzicom wyróżniającym się w pracy na rzecz szkoły.

Po części oficjalnej uczniowie zaprezentowali ciekawy pożegnalny program artystyczny, w którym nie brakło wierszy, piosenek, wesołych skeczów przeplatanych podziękowaniami dla nauczycieli uczących w klasie VIa i VIb.

Na zakończenie odbyła się dyskoteka.
tekst i foto: Admin

Już czas, pora iść...

"Już czas, pora iść" - takie hasło przyświecało absolwentom Gimnazjum nr 4 w Gorlicach w czasie ich pożegnalnego koncertu na zakończenie ich 3-letniej nauki w MZS nr 4. Uczniów, ich rodziców i nauczycieli przywitała dyrektor szkoły Danuta Matuszko. Gratulacje i życzenia przekazał także Naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu - Aleksander Augustyn.

Nagrody dla najlepszych uczniów i sportowców wręczyła dyrektor szkoły w towarzystwie wychowawców: Magdaleny Żak i Macieja Koczyrkiewicza.

Część artystyczna koncertu była sympatyczna i wspominkowa,

a najbardziej wzruszającym momentem było pożegnanie wychowawców.

Uroczystość zakończył tradycyjnie polonez prowadzony przez dyrektor szkoły Danutę Matuszko i ucznia Tomasza Obrzuta.

Wszystkim absolwentom życzymy powodzenia w dalszej edukacji!
tekst i foto: Admin

Nareszcie wakacje!

Z radością przyszli uczniowie w piątek 27 czerwca do szkoły, ponieważ był to ich ostatni dzień w szkole przed wakacjami. Tłumnie też stawili się ich rodzice, aby być świadkami pożegnalnych występów swych pociech. Mieliśmy okazję dwukrotnie obejrzeć akademie na pożegnanie roku szkolnego 2013/14. Najpierw swoje zakończenie mieli najmłodsi uczniowie klas 0-III szkoły podstawowej. Wszystkich przywitała dyrektor szkoły Danuta Matuszko, która wręczyła nagrody dla najlepszych uczniów.

Potem wysłuchaliśmy wierszy i piosenek, obejrzeliśmy także tańce w wykonaniu maluchów.

Następnie salę gimnastyczną wypełnili uczniowie klas IV-V szkoły podstawowej i I-II gimnazjum. Gościem honorowym była Janina Augustyn - prezes Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Oddział Gorlice. Życzenia udanych wakacji przekazała uczniom przewodnicząca Rady Rodziców - Agata Piecuch.

Również były nagrody dla zwycięzców różnych konkursów i popisy artystyczne uczniów gimnazjum.



Uczniowie nie zapomnieli o swoich wychowawcach i nauczycielach, wręczając im wiązanki kwiatów.
Po otrzymaniu świadectw wszyscy rozpoczęli wakacje! Mamy nadzieję, że będą udane.
tekst i foto: Admin
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.