Wejście na szczyt kopca Kościuszki i teatr Bagatela – czyli wycieczka klasy VIa i VIIa do Krakowa
Dodane przez Admin dnia

We wtorek, 30 października, zapowiadała się super wycieczka. W ten dzień wyjechaliśmy do...

Rozszerzona zawartość newsa

We wtorek, 30 października, zapowiadała się super wycieczka. W ten dzień wyjechaliśmy do stolicy naszego województwa – czyli do Krakowa. Dokładniej naszym celem było dotarcie na sam szczyt kopca Kościuszki w 201 rocznicę jego śmierci oraz obejrzenie spektaklu „Szalone Nożyczki” w teatrze Bagatela.
Gdy zauważyliśmy podjeżdżający autobus pod naszą szkołę wiedzieliśmy, że to początek niezwykłej przygody. W autobusie toczyły się rozmowy na różnorodne tematy. Również nie brakowało zabaw takich jak „Prawda lub wyzwanie”. Dojechaliśmy na parking obok kopca Kościuszki, dostaliśmy bilety i weszliśmy do środka. Na samym początku sympatyczna pani przybliżyła nam historię Tadeusza Kościuszki. Pokazywała nam jak wyglądał dworek, w którym mieszkał. Nawet widzieliśmy makietę z lalkami wyobrażającymi wojsko z 1794 roku. Kiedy niektóre historie były nam bardziej znane, pooglądaliśmy całe muzeum.


Weszliśmyna szczyt Kopca, który ma ponad 35 metrów. A jeśli chodzi o wysokość nad poziomem morza to wynosi ponad 330 metrów. Z samego szczytu były tak piękne widoki, których w żaden sposób nie da rady opisać. Byliśmy zachwyceni, gdy okazało się, że jeszcze pójdziemy do Muzeum Figur Woskowych. Znajdowały się tam niemal prawdziwe postacie. Był papież jak i Tadeusz Kościuszko. Po obejrzeniu figur zeszliśmy na piętro, na którym znajdowały się różnorodne makiety i urządzenia. Można było sobie o nich poczytać.




Przejechaliśmy autobusem na Plac Inwalidów. Przeszliśmy na rynek. Tam zostaliśmy podzieleni na 10-osobowe grupy. Opiekun grupy decydował gdzie grupa spaceruje. Ja z moją grupą pod opieką pani Wojnarek poszliśmy do Tigera, McDonald’a i do Starbucks’a. Inne grupy miały również podobny cel. Zjedliśmy i wypiliśmy smaczne jedzonko i napoje.



Teraz zapowiadało się najciekawsze – a mianowicie teatr. Wybraliśmy się na spektakl „Szalone Nożyczki” – to rozgrywająca się komedia kryminalna. Byliśmy trochę wyróżnieni, że idziemy na pierwszy w Krakowie interaktywny spektakl, w który mogliśmy się włączyć. Do tego mieliśmy trzy pierwsze rzędy. Nawet decydowaliśmy o jego zakończeniu. Spektakl polegał na znalezieniu zabójcy przez widownię. Gdy aktorzy mieli schodzić ze sceny i żegnać się z widownią pan, który prowadził śledztwo powiedział, że dobrze wytypowaliśmy zabójcę. Po spektaklu wróciliśmy do autobusu na plac Inwalidów.


Ten teatr w porównaniu do teatru Juliusza Słowackiego, w którym byliśmy wcześniej, jest o wiele bardziej nowoczesny. Może choćby dlatego, że jest bardziej nowy. Teatr Słowackiego został otwarty w 1893 roku, a teatr Bagatela w 1919 roku. To aż 26 lat różnicy i widać te lata w wystrojach teatrów, choć na pewno od roku powstania coś się zmieniło. Minie bardziej się podoba teatr Słowackiego, ponieważ jest starszy i panuje w nim ciepły nastrój.
Nasza wycieczka dobiegła końca. Podziękowaliśmy nauczycielom – a najbardziej pani Bugno za zorganizowanie wycieczki, że mogliśmy ten dzień spędzić tak miło. Wróciliśmy bardzo zadowoleni.
tekst: Anna Janusz, klasa VIa
foto: Ewa Bugno