Dżungla, kowboje i mała szkoła czyli wieści prosto z Paragwaju
Dodane przez Admin dnia

30 stycznia do naszej szkoły zawitał podróżnik Rafał Łazur. Opowiadał on o...

Rozszerzona zawartość newsa

30 stycznia do naszej szkoły zawitał podróżnik Rafał Łazur. Opowiadał on o Paragwaju – państwie położonym w Ameryce Południowej. W porównaniu do innych krajów tego kontynentu Paragwaj jest jednym z najmniejszych państw, ale jest większy od Polski. Mimo tego, że ma powierzchnię większą niż Polska, żyje tam zaledwie 6 milionów ludzi (u nas ok. 38 mln). Kraj ten w większości porośnięty jest dżunglą. Mówi się tam w języku guarani, z którego pochodzą niektóre słowa np. jaguar, tukan, pirania. Pan Rafał mieszkał w Paragwaju przez rok. Przez pierwsze dwa miesiące swojego pobytu pracował na ranczu jako kowboj i zaganiał stada krów. Tamtejsze ranczo było kilkakrotnie większe od Gorlic. Przez resztę roku uczył w szkole, która liczyła pięcioro dzieci. Kiedy pan Rafał przebywał w Paragwaju zauważył, że mieszkańcy są przyzwyczajeni do wysokich temperatur. Gdy jest +8 stopni Celsjusza jest im zimno, że niekiedy zakładają kurtki zimowe. Mówił nam też o tym, że dla Paragwajczyków woda czysta jest bardzo cenna, bo jest jej mało. Do mycia wykorzystują brudną wodę, nawet do mycia zębów.


Dowiedziałam się również, że ulubionym ich napojem jest jerba - bardzo gorzka w smaku. Są to małe zioła, rozpuszczone we wodzie. Podróżnik opowiadał także o pancerniku. Jest zwierzęciem niezbyt lubianym przez rolników, ponieważ na polach rosną wysokie trawy, a pancerniki kopią tam dołki. Może wydawać się to niegroźne, ale gdy galopujący koń wpadnie w taki dołek może złamać sobie nogę, a jeździec wtedy zostanie wyrzucony z siodła w powietrze i może nawet ponieść śmierć.
Kolejnym zwierzęciem, o którym wspomniał pan Rafał jest kapibara. Wielkością jest podobna do bobra, niezbyt płochliwa, której nigdy nigdzie się nie spieszy przez co często bywa przekąską króla tamtejszych dżungli – jaguara. Ostronos – krewniak szopa pracza także występował w opowiadaniach podróżnika. Rozmawialiśmy też o papugach, które w Paragwaju są zwierzątkami domowymi, a najpopularniejsze ich imię to „Pańczo”.


Moim zdaniem to spotkanie było bardzo ciekawe. Warto było dowiedzieć się coś o życiu innych ludzi i o ich kulturze, ponieważ może sami w przyszłości będziemy podróżować po świecie. Na podstawie tych opowiadań można też swoje życie porównać do życia innych.
tekst: Katarzyna Szura kl. Vb
foto: Admin