Wspomnienia wakacyjne - obóz językowy w Załęczu Wielkim
Dodane przez Admin dnia

Roksana Barszcz uczennica klasy 6b była uczestniczką bezpłatnego obozu językowego http://zalecze.pl/, który miał miejsce podczas ostatnich wakacji. Oto obszerna relacja z pobytu na obozie:


Rozszerzona zawartość newsa

Roksana Barszcz uczennica klasy 6b była uczestniczką bezpłatnego obozu językowego http://zalecze.pl/, który miał miejsce podczas ostatnich wakacji. Oto obszerna relacja z pobytu na obozie:

Letni obóz językowy współorganizowany przez Fundację Kościuszkowską a sponsorowany przez Program English Teaching Fundacji NIDA odbył się w Załęczu Wielkim. Udział w obozie zaproponowała mi moja anglistka, pani Elżbieta Kwoczko-Warecka.
Były to bardzo fajnie spędzone dwa tygodnie z językiem angielskim. W trakcie obozu zorganizowano wiele atrakcji, m.in. Halloween z konkursem na najfajniejszy kostium i wizyta w nawiedzonej piwnicy (było strasznie!), a także Wielkanoc z tradycyjnym szukaniem jajek w lesie. Był też Dzień Sportu i zorganizowano zawody w różnych dyscyplinach sportowych, wycieczkę rowerową i wycieczkę do Częstochowy. Codziennie odbywały się 4 lekcje z native speakerami. Bo musicie wiedzieć, że na obozie byli polscy wychowawcy, ale zajęcia mieliśmy z przesympatycznymi Amerykanami. Moja grupa miała codziennie plastykę, taniec, muzykę i przyrodę po angielsku. Na tańcach przygotowywaliśmy się do występu na EXPO czyli uroczystym zakończeniu obozu.
Przez całe dwa tygodnie obozu mieszkaliśmy w Ośrodku ZHP Nadwarciański Gród w pokojach 6-,7- i 8-osobowych. Ośrodek był fajny, pośrodku lasu i jego jedynym minusem był bardzo słaby zasięg. Czas na obozie był skrupulatnie zaplanowany i ani się obejrzałam, a minęły dwa tygodnie. Przy rozstaniu z nowymi polsko-amerykańskimi przyjaciółmi były nawet łzy. Gdyby ktoś jeszcze chciał za rok pojechać na ten obóz, to powiem tylko: bez wahania, bo warto!


Roxana Barszcz, klasa VI b
tekst i foto: Autor