Nawigacja
Strona główna
  Aktualności
  Archiwum newsów

Nasza szkoła
  Statut i regulaminy
  Dyrekcja i nauczyciele
  Edukacja wczesnoszkolna
  Rozkład zajęć
  Kalendarz szkolny
  Organizacje szkolne
  Osiągnięcia
  Konkursy
  Absolwenci
  Historia szkoły
  Projekty

Na stronie
  Strona główna
  Comenius
  Cyfrowa szkoła
  "Do góry nogami"
  Piszą o nas
  Artykuły
  Galeria

Komunikacja
  Kontakt
  Szukaj

Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 15
Nieaktywowany Użytkownik: 63541
Najnowszy Użytkownik: aska02051984
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
enuse
Brak Avatara height=

Punktacja:
Ogólne: 0
Bonusy: 0
Kary: 0

2) aska02051984 (0 pkt.)
3) Rajmek (0 pkt.)
4) Absolwent (0 pkt.)
5) polo (0 pkt.)
6) Wiktoria Grabarek (0 pkt.)

Reklama
Dżungla, kowboje i mała szkoła czyli wieści prosto z Paragwaju

30 stycznia do naszej szkoły zawitał podróżnik Rafał Łazur. Opowiadał on o Paragwaju – państwie położonym w Ameryce Południowej. W porównaniu do innych krajów tego kontynentu Paragwaj jest jednym z najmniejszych państw, ale jest większy od Polski. Mimo tego, że ma powierzchnię większą niż Polska, żyje tam zaledwie 6 milionów ludzi (u nas ok. 38 mln). Kraj ten w większości porośnięty jest dżunglą. Mówi się tam w języku guarani, z którego pochodzą niektóre słowa np. jaguar, tukan, pirania. Pan Rafał mieszkał w Paragwaju przez rok. Przez pierwsze dwa miesiące swojego pobytu pracował na ranczu jako kowboj i zaganiał stada krów. Tamtejsze ranczo było kilkakrotnie większe od Gorlic. Przez resztę roku uczył w szkole, która liczyła pięcioro dzieci. Kiedy pan Rafał przebywał w Paragwaju zauważył, że mieszkańcy są przyzwyczajeni do wysokich temperatur. Gdy jest +8 stopni Celsjusza jest im zimno, że niekiedy zakładają kurtki zimowe. Mówił nam też o tym, że dla Paragwajczyków woda czysta jest bardzo cenna, bo jest jej mało. Do mycia wykorzystują brudną wodę, nawet do mycia zębów.


Dowiedziałam się również, że ulubionym ich napojem jest jerba - bardzo gorzka w smaku. Są to małe zioła, rozpuszczone we wodzie. Podróżnik opowiadał także o pancerniku. Jest zwierzęciem niezbyt lubianym przez rolników, ponieważ na polach rosną wysokie trawy, a pancerniki kopią tam dołki. Może wydawać się to niegroźne, ale gdy galopujący koń wpadnie w taki dołek może złamać sobie nogę, a jeździec wtedy zostanie wyrzucony z siodła w powietrze i może nawet ponieść śmierć.
Kolejnym zwierzęciem, o którym wspomniał pan Rafał jest kapibara. Wielkością jest podobna do bobra, niezbyt płochliwa, której nigdy nigdzie się nie spieszy przez co często bywa przekąską króla tamtejszych dżungli – jaguara. Ostronos – krewniak szopa pracza także występował w opowiadaniach podróżnika. Rozmawialiśmy też o papugach, które w Paragwaju są zwierzątkami domowymi, a najpopularniejsze ich imię to „Pańczo”.


Moim zdaniem to spotkanie było bardzo ciekawe. Warto było dowiedzieć się coś o życiu innych ludzi i o ich kulturze, ponieważ może sami w przyszłości będziemy podróżować po świecie. Na podstawie tych opowiadań można też swoje życie porównać do życia innych.
tekst: Katarzyna Szura kl. Vb
foto: Admin

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.